Po pierwsze…


acknowledge your pain

Czy myślisz, że można pójść dalej bez uznania swoich doświadczeń i uczuć, a zwłaszcza bólu? Ile razy, słyszałaś: chodź, nie bolało aż tak bardzo? A Ty jednak masz wrażenie, że bolało i że w tym bólu jest coś jeszcze, jakieś wskazówki na przyszłość, które przykrywasz nieuwagą?

Uznanie, zwłaszcza bólu, nie jest oznaką słabości. Bardziej uczciwości wobec siebie. Uznanie go przez innych, ale przede wszystkim przez nas samych, jest kluczowe.