Kąpiel w lesie 1


shinrin-yoku forest bathing kapiel w lesie

Zamiłowanie do „obcych” słów zaprowadziło mnie kiedyś na filologię. Co prawda nie była to filologia japońska, ale to słowo lub chociażby jego tłumaczenie warte jest zapamiętania – shinrin-yoku (podaję za Wikipedią), czyli kąpiel w lesie.

Coraz więcej dowiadujemy się na temat funkcjonowania lasów. Są to fascynujące mechanizmy, np. to jak drzewa potrafią porozumiewać się pomiędzy sobą wysyłając do siebie pewne substancje pod i nad ziemią. Wyobrażam więc sobie, że taka kąpiel w lesie to wcale nie jest metafora, bo rzeczywiście zanurzamy się w związkach chemicznych unoszących się w powietrzu, krótko mówiąc wchodzimy drzewom w słowo.

Okazuje się, że shinrin-yoku było już obiektem badań, a spacer po lesie faktycznie może pozytywnie wpłynąć na działanie naszego układu odpornościowego i ten efekt utrzymuje się przez kilka dni. Wiele więcej na ten temat nie wiem, ale… no cóż… takie rzeczy najlepiej sprawdza się w praktyce, więc po prostu… kąpmy się regularnie.

  • Miniowe Szczescie

    Staramy korzystac z kapieli bynajmiej raz na tydzien, chociaz irlandzkie lasy maja sie nijako do naszych polskich, prawda?