• Buba Bajdocja

    Tytuł posta sugeruje, że są też emocje negatywne.
    A mnie na warsztatach dla rodziców przekonano kiedyś, że nie ma złych i dobrych / negatywnych i pozytywnych emocji.
    I jak to pogodzić?

    • http://www.izrozumtusiebie.pl/ Ania | I zrozum tu siebie

      Dziękuję Ci za ten bardzo ważny komentarz. Zgadzam się, słowo „pozytywne” każe nam myśleć, że te inne emocje, które nie zostały tutaj wymienione są złe… ale to nie tak, że jedne są złe, a drugie dobre, lecz o to, że te „pozytywne” (z braku innego pozostanę przy tym przymiotniku) są subtelniejsze i trudniej je zauważyć, a i one, jak się okazuje, mają dla naszego przetrwania (stanu zdrowia psychicznego i fizycznego) ogromne znaczenie. Mam nadzieję, że choć troszkę wyjaśniłam :)